Złota Praga

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Grażyna wspomina

Email Drukuj PDF

Witam,

w Pradze byliśmy z przyjaciółmi raptem 3 dni. Miasto- zabudowa, klimat, stare dzielnice, atrakcje turystyczne robią wrażenie.Nie będę powielać achów i ochów innych, to piękne miasto, które można polecić. Przede wszystkim jest czyste, tu chylę czoło dla służb komunalnych.

Wrażenie robią także kontakty czesko=polskie...generalnie Czesi, zwłaszcza Ci starsi Polaków nie znoszą, inne nacje i młodzież jest ok. Ale sam fakt,że ktoś nas źle traktuje tylko dlatego, że jesteśmy Polakami nie jest miłe...jak również świadomość,że większość rodaków nie pała miłością do naszych wschodnich sąsiadów.

Jedzenie o ile jemy w ich lokalnych knajpkach omijając szerokim łukiem KFC i M'c Donald"a jest na tyle dobre ,że większych ewolucji żołądkowych się nie ma.Im bliżej centrum tym ceny wzrastają.

Wracając do Polski zaliczyliśmy typową czeską wieś. Kolejna mila niespodzianka, lokalne restauracje otwarte, regionalne potrawy smaczne aczkolwiek nieco ciężkie choćby zupa "ala" śląska "wodzionka", lecz obsługa miła i znająca j. angielski... co w tym dziwnego? Spróbujmy znaszą rodzimą wsią...

Wyjazd zaliczam do udanych,

pozdrawiam,
Grażyna

Ps. Spaliśmy w hotelu TYL-Praga2. Zdjęcia hotelu zachęcają ...ale...łóżka w zasadzie materace zużyte, sprężyny dają się we znaki, brak czajnika, jedzenie tylko śniadania lub kolacje raczej takie sobie, za to łazienki odnowione, czyste - to na plus. Obsługa hotelu w zależności, kto miał dyżur była raz miła innym razem nie... Mankament to brak miejsc do parkowania .